
Bielizna w reklamie
Mimo otwartości i liberalności współczesnego świata, oraz faktu, że sprawy erotyzmu oraz seksu zdają się coraz mniej kontrowersyjne i pozbawiane powoli zostaję łatki tematu tabu, niektóre sposoby reklamowania oraz przedstawiania bielizny potrafią wywołać kontrowersje. Trudno oddzielić misternie wykonaną kobiecą bieliznę od seksualności. Od kiedy tylko społeczeństwo pozwoliło na pokazanie większej ilości ciała, bielizna zaczęła służyć do podkreślenia jego piękna, a tym, jak odziana w skąpą bieliznę modelka działa na mężczyzn wie każdy marketingowiec. Dlatego też reklamy bielizny (i nie tylko, o czym za chwilę) zwykle nasycone są erotyzmem, co niezbyt podoba się kościelnym środowiskom, a także feministką, które uważają taki sposób przedstawiania kobiecego ciała za przedmiotowy i urągający kobiecej wartości. Co ciekawe kampanie reklamowe produktów w ogóle nie związanych z bielizną także wykorzystują odziane jedynie w biustonosz i figi kobiety zgodnie z opinią, że wykorzystując seks można sprzedać właściwie wszystko.