
Historia bielizny
Patrząc na współcześnie noszoną bieliznę często nie wyobrażamy sobie bez niej życia. Warto jednak zdać sobie sprawę z tego, że bielizna, jak właściwie każda ze znanych nam dzisiaj części garderoby, ma swoją historię. Nawet tak klasyczne i z punktu widzenia dzisiejszej mody oraz zbiorowego gustu starodawne (w końcu od kilku lat na rynku bieliźniarskim bezsprzecznie królują złożone z kilku sznurków stringi) figi pojawiły się całkiem niedawno. Wcześniej kobiety nosiły długie pantalony, zbliżone do męskich kalesonów, albo... metalowe pasy cnoty. Mało tego, przez kilkaset lat panowała zgodna opinia, że kobietom dobrze urodzonym chronić intymnych części ciała zwyczajnie nie wypada, za to podstawą częścią garderoby jest deformujący żebra oraz narządy wewnętrzne niezwykle ciasny gorset. Zmierzch takiej męczącej bielizny przyniósł dopiero wiek dwudziesty, wraz z emancypacją kobiet oraz pojawieniem się klasycznego biustonosza. Rozwój techniki i odkrycie kilku przydatnych materiałów sprawiły z kolei, że bielizna stała się dostępna dla każdego.